Codzienna rutyna dobija mnie
Chcę stąd wyrwać się
Codziennie to samo
Ludzie ci sami
Sztucznie mili
Chytre uśmiechy na ich twarzach
Ciągle to samo
Mam już tego dość
Tam gdzieś czeka na mnie
Wielki świat,którego pragnę
Moich marzeń spełnienie
To jest mój dom
Wymarzony dom
Kiedyś odejdę, zostawię was
Sztuczną życzliwość, chytre uśmiechy
Powiecie, że nie uda się mi
Ale ja kiedyś wrócę
Będę kimś wielkim
Osiągnę sukces
Nie potrzebuję do tego was
A kiedy już będę tu
Wy wszyscy nagle polubicie mnie
Ale to ja wtedy chytrze uśmiechnę się
I powiem wam wszystkim nie
Spierdalajcie stąd
Mam was już dość
Chcę stąd wyrwać się
Codziennie to samo
Ludzie ci sami
Sztucznie mili
Chytre uśmiechy na ich twarzach
Ciągle to samo
Mam już tego dość
Tam gdzieś czeka na mnie
Wielki świat,którego pragnę
Moich marzeń spełnienie
To jest mój dom
Wymarzony dom
Kiedyś odejdę, zostawię was
Sztuczną życzliwość, chytre uśmiechy
Powiecie, że nie uda się mi
Ale ja kiedyś wrócę
Będę kimś wielkim
Osiągnę sukces
Nie potrzebuję do tego was
A kiedy już będę tu
Wy wszyscy nagle polubicie mnie
Ale to ja wtedy chytrze uśmiechnę się
I powiem wam wszystkim nie
Spierdalajcie stąd
Mam was już dość
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz